VI Ka 1072/25 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Okręgowy Warszawa-Praga w Warszawie z 2026-02-16
Warszawa, dnia 2 lutego 2026 r.
Sygn. akt VI Ka 1072/25
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Sąd Okręgowy Warszawa-Praga w Warszawie VI Wydział Karny Odwoławczy w składzie:
Przewodniczący: SSO Michał Bukiewicz
protokolant: protokolant sądowy Dominika Mroczka
bez udziału oskarżyciela publicznego Komendy Rejonowej Policji N. (...)
po rozpoznaniu dnia 2 lutego 2026 r.
sprawy E. Z. syna Ł. i P., ur. (...) w (...)
obwinionego o wykroczenia z art. 51 § 1 kw
na skutek apelacji wniesionej przez oskarżyciela posiłkowego
od wyroku Sądu Rejonowego dla Warszawy Pragi-Południe w Warszawie
z dnia 12 maja 2025 r. sygn. akt III W 394/24
zaskarżony wyrok utrzymuje w mocy; zwalnia oskarżyciela posiłkowego od opłaty i ponoszenia pozostałych kosztów sądowych w postępowaniu odwoławczym, przejmując wydatki na rachunek Skarbu Państwa.
VI Ka 1072/25
UZASADNIENIE
E. Z. został obwiniony o to, że w dniu 16 lipca 2023 r. ok. godziny 01:00 i 22.00 w N. przy ul. (...) będąc organizatorem imprezy zakłócił spoczynek nocny E. R. poprzez puszczanie głośnej muzyki; tj. o czyn z art. 51 § 1 k.w.
Sąd Rejonowy dla Warszawy Pragi-Południa w Warszawie, wyrokiem z dnia 12 maja 2025 r. w sprawie o sygn. akt III W 394/24, obwinionego E. Z. uniewinnił od zarzucanych mu czynów.
Od powyższego wyroku apelację wniósł oskarżyciel posiłkowy, który zaskarżył wyrok w całości.
Sąd Okręgowy zważył co następuje:
Apelacja oskarżyciela posiłkowego nie mogła zostać uwzględniona, gdyż zawarte w niej argumenty są bezzasadne i nie znajdują potwierdzenia w materiale dowodowym zgromadzonym w sprawie.
Sąd I instancji w sposób wyczerpujący i zgodny z wymogami art. 424 k.p.k. w zw z art. 82 § 1 kpsw. przedstawił w uzasadnieniu wydanego wyroku, gdzie dokonał oceny całokształtu okoliczności ujawnionych na rozprawie zgodnie z dyspozycją art. 410 k.p.k. ze wskazaniem dowodów, które przyjął za podstawę swych ustaleń. Zawarta tam argumentacja jest logiczna, przekonywująca, pozbawiona błędu i nie przekracza granic swobodnej oceny dowodów określonych w art. 7 k.p.k. Dokonana ocena dowodów nie uchybia też zasadom określonym w art. 4 i 5 k.p.k. w zw. z 8 kpsw. Sąd Okręgowy podziela stanowisko Sądu Najwyższego, że dokonanie oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego w sposób odmienny od oczekiwań stron procesowych nie stanowi naruszenia przepisów art. 7 i 410 k.p.k. (zob. post. SN z dnia 12 lutego 2016 r., III KK 20/16).
W związku z art. 34 k.p.s.w. pozostaje art. 410 k.p.k. (w zw. z art. 82 § 1 k.p.s.w.), który stanowi, że podstawę wyroku może stanowić tylko całokształt okoliczności ujawnionych w toku rozprawy głównej. Podstawa faktyczna wyroku nie może być przez sąd przyjęta dowolnie, lecz musi być oparta na całokształcie okoliczności faktycznych ujawnionych podczas przewodu sądowego w konkretnej sprawie, czyli na tym co było przedmiotem postępowania dowodowego na rozprawie (zob. wyrok SN z 18.12.2002 r., II KK 297/02, Legalis).
Przechodząc do zarzutów apelacyjnych, Sąd Okręgowy podkreśla, że okazały się one chybione.
Wskazać należy, iż Sąd Rejonowy rozstrzygając sprawę, za podstawę orzeczenia przyjął całokształt okoliczności ujawnionych w toku rozprawy, a przedmiotem jego rozważań były wszystkie dowody i wynikające z nich fakty, które miały znaczenie dla rozstrzygnięcia o odpowiedzialności za zarzucane obwinionemu wykroczenia.
Nie doszło do naruszenia art. 34 k.p.w., a więc sytuacji gdy organ orzekający pominie przy dokonywaniu ustaleń istotne okoliczności wynikające z określonego wiarygodnego dowodu lub dokona ustaleń w oparciu o dowód, który nie został ujawniony w toku rozprawy. W ocenie kontroli instancyjnej, żadne z niniejszych uchybień nie miało miejsca podczas procedowania przez Sąd I instancji.
W rozpatrywanej sprawie Sąd Rejonowy dysponował odpowiednio szerokim spektrum dowodów, które były wystarczające (po ich prawidłowym ocenieniu przez sąd) dla poczynienia trafnych i niewątpliwych ustaleń faktycznych. Wbrew stanowisku oskarżyciela posiłkowego , w sprawie nie istniały podstawy do skierowania wniosku o ukaranie E. Z..
Sąd Rejonowy dokonując ustaleń faktycznych trafnie uznał za wiarygodne wyjaśnienia obwinionego oraz świadków obrony, gdyż są one spójne, logiczne oraz znajdują odzwierciedlenie w pozostałym materiale dowodowym. Z akt sprawy wynika, że klub (...) prowadzony przez obwinionego przestrzega wszelkich poziomów dopuszczalnej głośności z uwagi na bliskie sąsiedztwo zabudowy mieszkalnej, a nadto działalność gospodarcza prowadzona jest zgodnie ze sporządzonym operatem akustycznym utworzonym w 2019 roku dla uzyskania zgody na prowadzenie działalności. Ponadto brak jest dowodów przeciwnych, które by jednoznacznie podważyły wskazania obwinionego, a przyznały rację pokrzywdzonemu.
Na wstępie należy podkreślić, że sąd jest zawiązany zakresem oskarżenia. We wniosku o ukaranie wprost wskazano konkretny dzień, w którym miało dojść do zakłócenia spoczynku nocnego E. R.. Tym samym przedmiotem niniejszego postepowania jest wyłącznie ocena zdarzenia z tej określonej daty, a nie ogólnej działalności klubu czy całokształt relacji pomiędzy stronami. Owszem, wskazane przez oskarżyciela posiłkowego okoliczności mogą stanowić widoczne dla sądu tło istniejącego sporu wynikłym z funkcjonowania klubu a odczuć pokrzywdzonego, jednakże nie stanowią one dowodu na to, że w oznaczonym dniu doszło do popełnienia zarzucanego czynu przez E. Z.. Tło konfliktu nie może zastępować obiektywnych i jednoznacznych dowodów potwierdzających naruszenie prawa w konkretnym czasie i miejscu. Nie ulega wątpliwości, że działalność klubu może wiązać się z emisją dźwięku. Jednakże sama potencjalna możliwość wystąpienia hałasu i akurat z tego konkretnego klubu nie jest równoznaczna z przekroczeniem dopuszczalnych norm ani z realizacją znamion czynu z art. 51 kw.
Nie sposób udowodnić, że to właśnie wskazany klub w danym dniu zakłócił spoczynek nocny E. R.. Tego dnia również w (...) Narodowym w godzinach wieczorno nocnych odbywał się koncert muzyczny – wydarzenie o znacznie większej skali i natężeniu dźwięku niż działalność wskazanego klubu. W dużym prawdopodobieństwem to wydarzenie mogłoby być ewentualnym źródłem odczuwalnego hałasu.
Analiza lokalizacji klubu oraz miejsca zamieszkania oskarżyciela posiłkowego wskazuje, że są to punkty oddalone od siebie, a pomiędzy nimi znajdują się również inne lokale rozrywkowe. Co więcej, obie lokalizacje znajdują się w centralnej części N.- miasta o charakterze metropolitarnym, które z natury cechuje się podwyższonym poziomem hałasu i intensywnym ruchem drogowym . Osoba decydująca się na zamieszkanie w takiej lokalizacji powinna liczyć się w typowymi dla centrum dużego miasta, wzdłuż strefy rekreacyjno-rozrywkowej niedogodnościami, w tym z podwyższonym poziomem hałasu w godzinach wieczornych i nocnych. Hałas w takich lokalizacjach jest więc wypadkową wielu czynników: ruchu pojazdów, transportu publicznego, odgłosu z innych lokali gastronomicznych i rozrywkowych, w tym położnych nad N. po obu jej brzegach a także wydarzeń okazjonalnych w przestrzeni miejskiej . Należy również podkreślić, że to w interesie oskarżyciela posiłkowego leży wykazanie, iż w konkretnym dniu i o określonej godzinie to właśnie ten klub nie stosował się do norm obowiązujących nagłośnienia. Oskarżyciel posiłkowy E. R. nie przedstawił jednakże żadnych obiektywnych dowodów (np. pomiarów natężenia dźwięku), które potwierdziły przekroczenie dopuszczalnych norm hałasu przez klub w tej dacie . Pomiary dokonane w innym czasie są obojętne dla niniejszego postępowania , którego zakres wyznaczony jest treścią zarzutów. Co więcej z przedstawionych okoliczności wynika, że sam oskarżyciel posiłkowy dokonał rekonesansu i udał się pod klub który- jak twierdzi- był źródłem zakłócenia jego spokoju. Oznacza to, że obwiniony nie przebywał biernie w miejscu zamieszkania, lecz świadomie zbliżył się do domniemanego źródła hałasu. Tym samym trudno mówić o sytuacji, w której został on bezpośrednio i niezalenie od swojej woli narażony na oddziaływanie dźwięku. Jego działanie miało charakter dobrowolny, a więc w pewnym zakresie sam poddał się z bliska oddziaływaniu, które uznał za zakłócenie spokoju. Twierdzenia pokrzywdzonego , że to klub obwinionego generował najgłośniejszy hałas i to było źródłem jego negatywnych doznań mają charakter zatem subiektywnych przypuszczeń, a nie obiektywnie zweryfikowanych faktów. Brak jest dowodów potwierdzających, że klub używał niedozwolonego nagłośnienia lub przekraczał dopuszczalne normy hałasu w rozumieniu obowiązujący przepisów. Natomiast wnioskowane dowody z postaci przesłuchania świadków Z. S., D. L., O. P. nie były poparte wymaganymi dla przedmiotu sprawy tezami dowodowymi a zatem przeprowadzenie ich zmierzałoby jedynie do nieuzasadnionego przedłużenia postępowania, gdyż nie mają one znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. W związku z powyższym Sąd Okręgowym nie dostrzega obrazy przepisów postępowania mających wpływ na treść rozstrzygnięcia tj. art. 167 kpk i art. 170 kpk.
Bez znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy pozostaje kwestia tego, czy klub może prowadzić działalność w lokalizacji w której miało dojść do rzekomego zakłócania spokoju E. R.. Okoliczność ta nie stanowi przedmiotu postępowania. Niniejsza sprawa dotyczy wyłącznie ustalenia, czy w konkretnym dniu i czasie doszło do zarzucanego czynu zabronionego.
Na marginesie należy wskazać, że postępowanie karne czy wykroczeniowe jako ultima ratio nie stanowi instrumentu służącego rozstrzyganiu sporów o charakterze prywatnym ani środka nacisku w konfliktach sąsiedzkich czy biznesowych. Nie może zastępować także decyzji samorządu w obszarze tworzenia warunków zgodnego funkcjonowania społeczności i biznesu gastronomiczno rozrywkowego, z którego co znamienne duża część społeczności korzysta. Jego celem jest ustalenie, czy doszło do popełnienia czynu zabronionego w rozumieniu ustawy i czy istnieją obiektywne i niewątpliwe dowody mające prowadzić do przypisania go konkretnemu podmiotowi.
W tych warunkach Sąd odwoławczy nie podziela stanowiska oskarżyciela posiłkowego co do niezasadności uniewinniania E. Z.. W związku z powyższym Sąd Okręgowy nie znajduje podstaw do uwzględniania wniosków apelacyjnych poprzez uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego .
W przedmiocie rozstrzygnięcia o kosztach postępowania odwoławczego, Sąd na podstawie art. 624 § 1 k.p.k. w zw. z art. 121 kpw zwolnił oskarżyciela posiłkowego od opłaty i ponoszenia pozostałych kosztów sądowych, przejmując je na rachunek Skarbu Państw, uznającą za niecelowe ich uiszczania przez skarżącego.
Podmiot udostępniający informację: Sąd Okręgowy Warszawa-Praga w Warszawie
Osoba, która wytworzyła informację: Michał Bukiewicz
Data wytworzenia informacji: